Jednym z wyjść z pasowej sytuacji, w której nasza wymarzoną domenę ktoś już posiada, jest cierpliwe czekanie do końca okresu abonamentowego, który jest opłacany przez jej właściciela. Jeśli właściciel nie opłaci domeny na kolejny okres abonamentowy przechodzi ona w 14-dniowy okres ochronny, w trakcie którego nie wyświetla się podpięta pod nią strona ani nie działa poczta e-mail. W tym okresie właściciel ma pierwszeństwo dokonania opłaty za domenę. Jeśli opłata nie wpłynie domena po 14 dniach wraca do puli domen wolnych i może zostać zakupiona przez każdego. Obowiązuje tu zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Można wykupić opcję na domenę. Opcja na domenę oznacza prawo jej pierwokupu po tym, jak wróci do puli domen wolnych. Wiąże się to z poniesieniem opłaty za taką możliwość oraz konieczność wniesienia opłaty za rejestrację domeny – wykupienie opcji automatycznie oznacza, że ponosi się także koszt, z którym związana jest rejestracja domeny. Posiadanie dobrej domeny jest jedną z istotniejszych kwestii dla firmy – warto dobrze zaplanować jej zakup i wykorzystanie.
Zakładając własną firmę dbasz, by jej nazwa była wyjątkowa, łatwa do zapamiętania i by kojarzyła się z usługami, które świadczysz, bądź z towarami, które sprzedajesz. Podobnie powinno być z domeną internetową – zdecydowana większość przedsiębiorstw posiada własną stronę WWW oraz firmowe konto poczty elektronicznej. Dzięki nim można bez trudu odnaleźć firmę w Internecie oraz dane kontaktowe. Jednak, by stworzyć własną witrynę w Sieci należy posiadać domenę – czyli unikalną nazwę funkcjonująca w Internecie, pozwalającą zlokalizować twoją stronę WWW. Domena jest własnością, więc podlega przepisom prawa, jak każde inne dobro. Można ją nabyć, sprzedać, zaparkować – rynek domen rządzi się takimi samymi prawami, jak każdy inny. Jednak wiążą się z tym podobne kłopoty i ograniczenia, jak w przypadku np. chęci zakupu towaru od prywatnego właściciela. Może on nie wyrazić zgody na sprzedaż domeny, nie podjąć żadnych negocjacji i nie ma możliwości, by właściciela zmusić do transakcji.
Należy pamiętać także o tym, że spora część domen jest zaparkowana – dlatego sprawdzenie jej rzeczywistego wykorzystania w przypadku, gdy do kogoś należy, przyniesie nam niejednokrotnie wartościowe informacje. Zawsze można z właścicielem domeny rozmawiać, jednak nikogo nie można zmusić do sprzedaży należącej do niego nazwy. Istotnym jest, by wykazać się kreatywnością i pomysłowością oraz zarejestrować swoją domenę także z mniej popularnymi rozszerzeniami, literówkami itp. Wiadomo, że dobra domena jest dla firmy tak samo ważna, jak nazwa działalności, logo, czy oferta. Warto więc pamiętać, by zadbać o nią tak samo, jak o inne istotne dla firmy elementy.
Można oczywiście poczekać, aż skończy się okres abonamentowy domeny – jednak zawsze jej właściciel może ją opłacić i ponownie zostaje się z niczym. W rezultacie może okazać się, że musimy wybrać (o ile marzy się nam firmowa strona i poczta) domenę, która nie do końca spełnia nasze oczekiwania. Jak w taki razie należało by postępować? Najlepiej z wyprzedzeniem zacząć poszukiwania domeny – im więcej czasu poświęcimy na znalezienie unikalnej nazwy, tym większe szanse, że uda nam się zdobyć dobrą nazwę. Warto w taki przypadku zawsze odwołać się do bazy WHOIS – dzięki niej dowiemy się, czy wybrana przez nas nazwa jest wolna, czy stanowi czyjąś własność.
Jeśli zakładasz własną działalność liczysz, że biznes rozwinie się i powoli czerpać z niego zyski. Po dopełnieniu wszystkich formalności w urzędach, uregulowaniu wszelkich należności chcesz założyć stronę internetową swojej firmy – tu może czekać niemiła niespodzianka. Rejestracja domeny jest zbyt istotna, by zostawiać ją na koniec – może okazać się, że wybrana nazwa już do kogoś należy, a pod nią podpięto jakąś stronę. W takim przypadku nie ma innego wyjścia, jak tylko cierpliwie szukać innej, wolnej domeny lub negocjować z obecnym właścicielem tej, którą byliśmy zainteresowani. W zdecydowanej większości przypadków jednak druga z opcji bywa niewykonalna – domena jest własnością, jak każda inna i jeśli właściciel nie zechce podjąć negocjacji można przestać myśleć o wymarzonej nazwie.
